RSS
people

Ruchoma dupa jest trendy!

Dziś trochę bardziej refleksyjnie. Przez moje kilkanaście lat już siedzenia w tym samym bagnie zainteresowań co my wszyscy, widziałam wiele. Starzeję się. Ale chyba po krótkim renesansie wśród otaku, coś drgnęło. Od czasów, których nie pamiętacie, kiedy mangowiec podniecony był kopią z kopii kasety wideo angielskiej wersji Anime, na dodatek bez dźwięku – wszystko zdawało się, szło ku gorszemu. Coraz bardziej zrzędliwi zgredzi obserwowali kolejne fale Moonies, DeBili, Pokemaniaków i Narutardów, którzy gardzili legalnie wydawanymi kolejnymi tytułami i jedynym wyznacznikiem ich “fajności” była ilość płyt z Anime possanymi z sieci. Rynek się przesycił. Teraz, ze względu na możliwości, żeby być fajnym, trzeba, powiem brzydko, ruszyć dupę. Fanowskie inicjatywy mają się coraz lepiej – począwszy od tejże skromnej stronki, przez fanziny, podcasty, blogi, konwenty, doujiny, liczne rzesze tłumaczy, rysowników, pisarzy fanficów i szperaczy newsów dla naszego wspólnego użytku. Jedni giną zapomniani napisawszy jeden artykuł czy utrzymując mała stronę przez pół roku, inni – rozpoznawani są na konwentach i ludzie odwołują się do nich, pisząc dłuższe teksty…

…hola, hola Mizuu, nie bij, wytłumacz. Wiemy, że chociaż masz w domu oddzielny pokój z Mangami i Anime, to wolisz rozpisywać się o Japonii, niekoniecznie o otaku. Po co więc ten sentymentalny, jak wspomnienie Gierka zasłyszane u dziadków, wstęp? Otóż, żuczki kochane, mam na tym punkcie życiową frustrację i chciałam głośno rozważyć pewne kluczowe pytanie: jak bardzo bym nie kochała fanowskich przedsięwzięć, jak bardzo bym ich nie wspierała w wolnym czasie, tak nieustannie dręczy mnie pytanie – czy Ci ludzie mają prawo ignorować Japonię i jej język?

Przeciętny polski fan Mangi i Anime nie ma oczywiście obowiązku być japonistą czy językoznawcą. Ma prawo, jak najbardziej, wrzucić w rozmowę z kolegami jakieś “ohayou” czy “kawaii” bez większego społecznego uszczerbku. Ale moim skromnym zdaniem, jeśli ktoś wkłada ręce w większy projekt – jak to pisano w Małym Księciu – “bierze odpowiedzialność za to, co oswoił”. To się naprawdę da zrobić, bowiem widziałam już i takich, którym się udało. Chciałabym zrobić mały przegląd tego, na co już w Polsce wpadli, pokazując, niegrzecznie, palcem. Nie dlatego, że mam jakiś osobisty żal, tylko potrzebuję żywych, istniejących przykładów, jeśli ktoś ma zamiar się obrazić, biorę całą odpowiedzialność na siebie.

Czytaj dalej »

16 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , , , ,

Pan Calineczek – Issunboushi


Newsy:

  • jest już lista na iKnow w poprzedniej notce, gdyby ktoś nie zauważył
  • zmieniliśmy trochę działy u góry – wzbogacony Nasz Cel i Kontakt stały się REDAKCJĄ. Jak ktoś chce popatrzeć na nasze dziwne mordki, już można. Jak ktoś chce dołączyć do naszych dziwnych mordek, to proszę skierować swoje kroki do działu POSZUKIWANI

Notka właściwa:

Może Calineczka wolałaby jakiegoś skonookiego amanta? Za ilustrację dziękujemy ellizjum

Może Calineczka wolałaby jakiegoś skośnookiego amanta? Za ilustrację dziękujemy ellizjum

Dzisiaj w “Poczytaj mi mamo” – serii, o której nie zapominamy tu na Kantan da! – przedstawiamy japońską wersję Calineczki pt. “Issunboushi”. Niestety dla niektórych, japońska Calineczka przeszła operację płci i jest maleńkim samurajem z kataną zrobioną z igły. Notka dla zapaleńców, bowiem prezentujemy wam nagranie i odczytany tekst w kanie, ale bez słowniczka. Tym samym zapraszamy was do samodzielnej pracy ze słownikiem. A tymczasem ku tradycyjnym baśniom z Kraju Kwitnącej Wiśni…

Wersja do odsłuchu (by Mizuu):

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

[wersja z HTTP] (dziękujemy Alfi!)

[wersja z wrzuty]

Wersja do poczytania (autor nieznany):

「いっすんぼうし」
むかし むかし こどもが いない おじいさんと おばあさんが かみさまに おねがいを すると こゆびくらいの おとこのこが うまれました。
「なまえは いっすんぼうしに しましょう。」
ふたりが たくさん ごはんを たべさせたので いっすんぼうしは とても げんきに ぞだちました。
「じいさま ばあさま おいら みやこを みてきたい。」
いっすんぼうしは はりを かたなに して こしに さし おわんに のって かわを のぼっていきました。 みやこに ついた いっすんぼうしは はじめに だいじんの やしきに いきました。 だいじんは からだは ちいさいけれど げんきな いっすんぼうしを たいそう きにいり じぶんの いえで はたらかせることに しました。
あるひ おひめさまが おまいりを するので いっすんぼうしが おとめを することに なりました。 おまいりが ふじに すんで かえろうと した とき です。
「うまそうな むすめじゃあ。」
あにが とつぜん おひめさまに おそいかかりました。 いっすんぼうしは おにの くちの なかに とびこみ かたなで おにの おなかの なかをチクリチクリ。
「いてててて~ こりゃ かなわん。」
おには いっすんぼうしを はきだし にげていきました。
「おや こづちが おちているわ。」
おおあわての おにが ねがいが かなう うちでの こづちを わすれていったのです。
「おひめさま わたしの せを たかくしてください。」
おひめさまが こづちを うつと いっすんぼうしの せが たかくなり りっぱな わかものに なりました。 この はなしを きいて だいじんは おおよろこび。
「ひめを よめに もらっておくれ。」
いっすんぼうしは おじいさんと おばあさんを よび おひめさまと けっこんして しあわせに くらしました。

PS. Odwiedźcie ellizjum-san [klikając tutaj!]

1 Komentarz | Tagi: , , , , , , ,

Guest Post: Rzecz o Gdańsku

Małe zawirowania sprawiły, że ostatnie parę dni upłynęło na Kantan da bez aktualizacji. Z opresji nadganiania gorączkowego w różnych dziedzinach ratuje nas nasza wierna czytelniczka i komentatorka – Tygrys! Postanowiła wam opowiedzieć co nieco o corocznej, a niedawno zakończonej sławetnej gdańskiej atrakcji – Jarmarku Dominikańskim. Konstrukcje są proste, więc wielu z tych, którzy mają już jakieś postawy nie powinni mieć najmniejszego problemu ze zrozumieniem poniższego nagrania:

Słuchaj:

Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

Ściągnij: Rzecz o Gdańsku

Na wszelki wypadek mały słowniczek:
お話します (おはなしします) – opowiadać
ヤルマルク・ドミニカニスキ - Jarmark Dominikański
花火 (はなび) – sztuczne ognie, fajerwerki
旧市街 (きゅうしがい) – Stare Miasto (czasem: Stary Rynek)
琥珀 (こはく) – bursztyn
ぜひ – z pewnością, na sto procent (tu: proszę KONIECZNIE przyjechać i zobaczyć)

2 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , ,