RSS
people

Otaku #14 – Nowy i lepszy, a my z nim

cover14Już jest w empikach a także do kupienia bezpośrednio [w wydawnictwie]nowy, większy, w kolorze i lepszy, bowiem w tym roku uderzać będziemy ze zdwojoną siłą – dosłownie, częstotliwość wychodzenia numerów podwoiła się! To oznacza więcej artykułów od Mizuu w 2009 ^^. Przyjmujemy requesty, owszem.
W środku druga część cyklu Strachu na Lachy (to be continued in March, w lutym będzie coś z innej beczki, co powinno wam się spodobać), którego przedsmak poniżej:

Świat jest okrutny, bowiem w Kraju Wschodzącego Słońca wilk naprawdę jest zwierzęciem włożonym już między bajki, wytępionym co do ostatniej sztuki 100 lat temu z okładem. Mimo to, legenda trwa nadal. Wilk zawdzięcza ją między innymi nazwie, która tak samo odczytana, ale zapisana ideogramami  大神, oznacza ni mniej, ni więcej tylko “potężne bóstwo”. Daje do myślenia, prawda? Wilki postrzegano jako posłanników bogów, ale nie tylko. Zwane też były yamainu – górskimi psami, i ze względu na widoczne gołym okiem pokrewieństwo z najlepszym przyjacielem człowieka, traktowane jak bóstwa opiekuńcze. Wciąż portretuje się jako potężne i dobre stworzenia, wystarczy chociażby odwołać się do gry Ookami czy wilczo-psiego opiekuńczego ducha Yuzurihy Nekoi z X/1999. Ze względu na to wszystko, bajka o Czerwonym Kapturku niewielki miałaby posłuch na wyspach, trudno bowiem Japończykowi wyobrazić sobie wilka, który nie byłby szczery, dobry, opiekuńczy i pełny godności.

Brak komentarzy | Tagi: , , , , , ,

Wielka Nota Świąteczna!

おめでとうクリスマス!
Jakiekolwiek wasze wyznanie, czy wolicie Hannukę, czy narodziny cesarza 23ego czy Jezusa 24ego, czy wyznajecie Buddyzm czy Hinduizm – wszystkim wam wszystkiego cudownego! Mamy dziś dla was sporą notkę, ponieważ nie będzie nas! Bierzemy wolne i powracamy w pierwszym tygodniu stycznia (może damy znać czy żyjemy w okolicach Nowego Roku czyli お正月 (おしょうがつ). W sporej notce, NOCIE właściwie, różne prezenty, wideo i radości.

Na dzień dobry (konnichiwa no ue ni ;)), z pozdrowieniami od blogosfery amerykańsko-japońskiej świetny collab, w którym biorą też udział moi znajomi – “Christmas in Japan“. Polecamy obejrzeć filmik bezpośrednio na YouTube, tam bowiem, w komentarzach do filmu znajdziecie link ze świetnym komentarzem do tekstu, który mocno wzbogaci wasze kulturoznawcze zrozumienie Świąt w Japonii; a także link do singla, który zawiera tą piosenkę i jest do ściągnięcia za darmo. Naprawdę wyborne.

Ze względu na to, że notka będzie zajmować naprawdę sporo miejsca, kliknijcie proszę w “Read the rest of this entry
Czytaj dalej »

11 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Otaku #13 – strachy na lachy!

Wyskakuje toto znienacka i krzyczy np. “だまれ!” (damare! cicho bądź!) albo zaczepia w inny dziecinny sposób próbując was wystraszyć. Kiedy taka zaraza, zwiastująca niechybne problemy nie tylko w postaci ryzyka zawału tudzież pęknięcia ze śmiechu, ale też np. nieudanych zbiorów,  zjawi się w pobliżu waszego domostwa, tylko zabawa lingwistyczna pomoże wam się go pozbyć. Chodzi o znak “目” (me, oko) – tak samo jak w języku polskim mogą one też oznaczać oka sieci lub plecionki. Mądry Japończyk przed szkodą, wiesza w obejściu albo przy drzwiach koszyk lub sieć. Mały cyklop zawstydzony jest tym, że psoci z jednym okiem, skoro ta kreatura ma ich aż tyle i zostawia dom w spokoju.

O co / kogo chodzi? Czy jest tego więcej? Czy śmierdzi i jest oślizgłe? Ze względu na nadchodzące Halloween potwornie dobry artykuł do przeczytania w nowym, trzynastym numerze Otaku – niebawem w empikach i innych siedliskach zła do kupienia przez każdy diabelski pomiot!

Brak komentarzy | Tagi: , , , , ,