RSS
people

PIERWSZE URODZINY KANTAN DA! 万歳!

Witajcie wszyscy! Jejku, to już rok minął od mojego okropnego, pierwszego videologa o wymowie. Troszkę chciałam, a troszkę bałam się tego, jak ten projekt się rozwinie i władowałam w niego naprawdę dużo czasu. Kantan da! to w tej chwili prawie 100 wpisów, ponad 400 komentarzy i podbiegająca po 60 tysięcy liczba odwiedzin. Nie wiedziałam, nie wiedzieliśmy, że będzie tak fajnie. A fajniej jeszcze będzie.

Teraz nastąpi długa notka, którą prosimy o doczytanie do końca. Po drodze oddam mikrofon palnikowi, który opowie trochę o technicznej stronie naszego małego bajzlu, Robo-kunowi, który dorzuci kilka słów od siebie i nowe fiszki w prezencie, a potem moja część, w której między innymi o naszych planach na przyszłość, o naszym twitterze, o nowych członkach naszej redakcji, a także długo zapowiadanych WARSZTATACH KANJI! A więc zapraszam do dalszej, odświętnej lektury

keeki

Czytaj dalej »

9 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , , , , ,

Zielona herbata – sztuka w sztuce

W zeszły piątek (24 IV) miałam przyjemność uczestniczyć w zamkniętym, odbywającym się na UAM w Poznaniu, wykładzie Michiru Sugimoto-sensei uczącej ceremonii herbacianej zgodnie z tradycją Urasenke. Dla mnie osobiście było to cudowne przeżycie, spotkanie nie tylko z językiem, ale i z żywą, przepiękną tradycją. Z tego miejsca chciałabym od razu podziękować Urszuli Mach-sensei, Norie Mogi-sensei, Aki Wendland-sensei, Yuki Horie-sensei oraz Maciejowi Kanertowi-sensei za ogromny wkład w organizację tego wykładu, tłumaczenie dla mniej doświadczonych koleżanek i kolegów oraz udostępnienie zdjęć ze spotkania, naprawdę dziękujemy.

Kluczowym słowem dla naszego spotkania było “horonigai” – przymiotnik opisujący gorycz zielonej herbaty, porównywaną z goryczą życia. Życie bowiem jest gorzkie, ale cudowne. I w duchu tego zachwytu i zadumy dowiedzieliśmy się trochę o historii sadou (茶道, droga herbaty) oraz o kolejnych etapach ceremonii herbacianej (cha-no yu, 茶の湯). Postaram się w skrócie zreferować wykład Sugimoto-sensei.

Etapy ceremonii herbacianej:

1. Zaproszenie
Gospodarz powienien wysłać lub podarować pisemne zaproszenie starannie przez niego wybranym gościom na tzw. ocha ippuku (お茶一服) czyli “jedną dawkę herbaty”. Herbatę liczy się w tym wypadku takim samym klasyfikatorem, co dawki leków, a to z tego powodu, że historycznie sproszkowana zielona herbata była uznawana za medykament.

2. Przybycie i oczekiwanie
Wyznaczonego dnia goście powinni zjawić się, z pewnym zapasem czasowym, w ogrodzie gospodarza, gdzie będą mieli możliwość wyciszyć się i oddając się podziwianiu natury, oczekiwać na ceremonię.

3. Oczyszczenie
Przed wejściem do pawilonu herbacianego goście powinni przepłukać ręce i usta w znajdującej się w ogrodzie kamiennej misie zwanej tsukubai (蹲). Ma to wymiar oczywiście nie tylko higieniczny, ale i duchowy.

4. Wejście do pawilonu

Pawilon herbaciany – chashitsu (茶室) – posiada tradycyjnie bardzo malutkie wejście nijiriguchi (にじり口). Wchodzi się przez nie klęcząc. Tym sposobem wszyscy goście są zmuszeni pozostawić swoją dumę i status na zewnątrz, wszyscy bowiem wchodząc muszą się pokłonić. Wobec zielonej herbaty wszyscy są równi.

5. Rytuał układania węgli
Czyli sumi temae (炭点前), polega jak można się łatwo domyślić, na układaniu węgli pod paleniskiem przez gospodarza, a także rozpaleniu kadzideł. W tradycyjnej, trwającej kilka godzin ceremonii, gospodarz powinien ukazać wszystkie elementy swojego rzemiosła.

6. Posiłek herbaciany - kaiseki ryouri (懐石料理)
Przed podaniem herbaty gospodarz powinien uraczyć gości tradycyjnymi potrawami, dobranymi specjalnie do pory roku i dnia. Mogą to być na przykład takie dania jak miso, sashimi z sezonowej ryby, ryż czy sezonowe pikle. Wszystko serwowane jest zazwyczaj na tacy, na którą po ukończonym posiłku należy delikatnie upuścić pałeczki, by dać znać gospodarzowi, że posiłek został ukończony.

7. Deser

Po kaiseki następuje deser z typowych, japońskich łakoci. Niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki.

8. Odpoczynek na świeżym powietrzu
Japońska nazwa na tę część ceremonii to nakadachi (中立ち). Po jedzeniu goście udają się na zewnątrz pawilonu by odpocząć i rozprostować kości. Gospodarz w tym czasie odsłania rolety by wpuścić do środka więcej światła, sprząta, a także aranżuje specjalny układ kwiatowy zwany po prostu herbacianymi kwiatami – chabana (茶花). W tradycji Urasenke kładzie się duży nacisk na naturalność tej kompozycji, kwiaty mają wyglądać tak jakby na chwilę zostały wniesione do pokoju ze swojego naturalnego środowiska. Po ukończeniu przygotowań, gospodarz wzywa gości z powrotem dzwoniąc w gong.

9. Koicha temae (濃茶点前)

To centralny element spotkania, procedura parzenia gęstej herbaty. Nie bez przyczyny mówi się, że zieloną herbatę się “stawia” (tateru). Za pomocą różnych przyrządów do parzenia herbaty znanych pod zbiorczą nazwą chadougu (茶道具), wśród których znajdziemy np. specjalny nabierak do wrzątku hishaku (ひしゃく) czy ubijaczkę do herbaty chasen (茶筅), zostaje przygotowana ze sproszkowanej zielonej herbaty (maccha, 抹茶) zielony, gęsty napój. Dla wszystkich w jednym naczyniu.

10. Ciasteczka
“Życiowa” gorycz herbaty może zostać nie przez wszystkich dobrze przyjęta, w związku z czym zaraz po niej serwuje się coś słodkiego. Zazwyczaj są to japońskie ciasteczka – wagashi (和菓子).

11. Usucha temae (薄茶点前)
W przeciwności do koicha temae, tu każdy gość otrzymuje swoją czarkę tzw. “rzadkiej herbaty”. Gospodarz postawi przed gościem czarkę frontem do nich, należy więc delikatnie obrócić dwukrotnie czarkę, by pijąc mieć ją skierowaną frontem do gospodarza. Ważna zasada savoir-vivre’u azjatyckiego!

12. Zakończenie ceremonii
To jest, podziękowanie, rozmowy, opuszczenie miejsca spotkania.

Nie chciałabym pisać więcej, ale zachęcić was do samodzielnych poszukiwań. To naprawdę fascynująca dziedzina japońskiej kultury. Kiedy Sugimoto-sensei pokazała nam pojemniczek na herbatę z czasów Sen no Rikyuu (założyciela tradycji parzenia zielonej herbaty w Japonii) i pozwoliła nam go potrzymać w dłoniach, z nabożną czcią odmówiłam tego zaszczytu. Po prostu nie czułam się odpowiednią osobą.
W internecie punktami do rozpoczęcia poszukiwań mogą być:

urasenke1 urasenke2 urasenke3

Zdjęcia dzięki uprzejmości dra Macieja Kanerta

4 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , , , , , , ,

Kurs japońskiego do ściągnięcia? TAK!

003

Już za tydzień pierwsze urodziny Kantan da! a my już przygotowujemy dla was te obiecywane niespodzianki! Na pierwszy ogień: ogłaszamy współpracę ze stroną [Japanese 4 Busy PPL]! Strona ta publikuje doujin na podstawie podręcznika pod tytułem właśnie “Japanese for Busy People” (wydawnictwa AJLT) wychodzący spod ręki polskiej rysowniczki, Sayuri-san. Sayuri-san zajęła się więc graficzną stroną naszego nowego projektu, a ja z Robo-kunem zajęliśmy się jego częścią merytoryczną. Tym sposobem oddajemy w wasze ręce pierwszy rozdział kursu języka japońskiego!

[pobierz J4BP - Manga version, chapter 1]

Nasz kurs japońskiego może służyć do samodzielnej nauki, bowiem z każdym kolejnym rozdziałem będziemy publikowali klucze do załączonych autorskich ćwiczeń. W paczce oprócz komiksu i zadań do utrwalenia materiału, znajdziecie też tłumaczenie każdego rozdziału na język polski (połączony z plikiem readme) oraz opracowany przez nas materiał do samodzielnej nauki w postaci słowniczka, objaśnień gramatycznych i kulturowych. Jedynym wymaganiem wstępnym jest tutaj opanowanie kany, czego orędownikami jesteśmy od samego początku istnienia!

Mamy kilka koncepcji jak ten projekt potoczyć się może dalej, ale najpierw chcielibyśmy usłyszeć wasze uwagi, przemyślenia i pomysły!

14 Komentarze(y) | Tagi: , , , , , , , ,